1

Zawsze staję po PRAWEJ stronie schodów ruchomych (lub idę lewą!)

21-12-2009

schody ruchomeNie bez powodu osobom, które potrzebują odzyskać wewnętrzny spokój, uciec od stresu i pozbyć się negatywnych emocji zaleca się wyjazd poza miasto. Przestrzeń miejska jest najbardziej irytującym otoczeniem jakie można sobie wyobrazić. A im większe miasto – tym więcej rzeczy działających na nerwy i tym większa intensywność ich działania. Największym zaś stresogenem jaki czyha na nas w mieście jest tłok. Konieczność poruszania się w ludzkiej ławicy jest dla wielu osób trudna do zniesienia. W szczególności zaś irytują nas sytuacje, kiedy otaczająca nas masa ludzka zmusza nas do zmiany naszego naturalnego tempa poruszania. Mówiąc prościej – to, co najbardziej wkurza nas w mieście, to zawalidrogi. Wśród wszystkich sytuacji zaś, najbardziej dotkliwie odczuwa się ich obecność… na schodach ruchomych.
Read more here…

Zakazana miłość posłanki

02-12-2009

szczypińska i ksiądzSpacerkiem po Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu pomykała sobie pewna Pani z pewnym Panem. Wieczór był ciepły, oni byli młodzi – przynajmniej duchem – i zakochani. On kupował jej kwiaty, wygłupiał się i popisywał jak młodzik. Ona patrzyła na niego zafascynowana, wzdychała, uśmiechała się i robiła maślane oczy.

Czas upływał błogo, radośnie. Atmosfera była nieskrępowana. Zalotne uśmiechy obu stron szczere i niewymuszone. Zainteresowanie – autentyczne. W oczach – iskierki. W głowach – szum ekscytacji i uniesienia. W powietrzu unosił się słodki aromat zakochania i mieszał się z zapachami zapadającej, warszawskiej nocy. A gdy godzina zrobiła się późna, kupili w delikatesach butelkę dobrego szampana i udali się do hotelu. Poselskiego. Nie wiedzieli, że ich tropem – jak szpieg Don Pedro z krainy Deszczowców, karrrramba – podążał cały czas fotograf opiniotwórczego dziennika “Fakt”.
Read more here…

  • 1

    Człowiek z megafonem

    20-10-2009

    Nie ciesz się życiem! Zabawa to strata czasu, który powinieneś przeznaczyć na modlitwę! Bóg nie stworzył cię dla radości, stworzył cię dla modlitwy! Ciało jest grzeszne i złe, skoro już musisz je posiadać, to przynajmniej wstydź się z tego powodu! Wiedza jest wrogiem wiary! Już dziś spal na stosie jakiegoś naukowca! Najlepiej geja!

  • 3

    W-szawa bawi się w udawanie

    19-10-2009

    Dziś rano pociąg z Łodzi Fabrycznej dowiózł mnie na stację W-szawa Centralna, kiedy wyszedłem z podziemnych trzewi dworca i przymierzałem się do przywitania z duchami miasta… odkryłem nagle, że miasto rozpłynęło się gdzieś i ustąpiło miejsca nieznanej, sennej krainie.

  • 5

    Dziewczynka, dziewczynka!

    13-10-2009

    Kobiety zasłużyły sobie na tak elastyczną definicję kobiecości. Wywalczyły ją sobie. Mężczyzna, tymczasem, wciąż jeszcze pomieścić musi się w dość wąskich ramach. Nie odkrył nawet jeszcze, że może walczyć o ich poszerzenie. Przyznanie, że nie jest zadowolony ze swojego miejsca w świecie byłoby dla niego porażką – uznaniem własnej nieprzystawalności, może wręcz ułomności.

  • 2

    Michael Jackson umarł i leży na desce…

    07-07-2009

    - Michael Jackson nie żyje! – wykrzyknęła znad swojego MacBooka moja współlokatoka.
    - Rany… Biedna Farrah Fawcett! – odpowiedziałem.

  • 1

    Święto demokracji?

    02-07-2009

    Demokracja to sprzedajna dziwka. Nawet nie przeszkadzało by mi to tak bardzo, gdyby kupować jej względy potrafili nie tylko ci niewłaściwi ludzie.

  • 7

    List Otwarty w obronie (fetysza) rozumu

    04-03-2009

    Oburzeni umieszczeniem w rejestrze klasyfikacji zawodów takich profesji jak “wróżbita” czy “astrolog” polscy akademicy, wystosowali do Ministerstwa Pracy dokument o dumnie brzmiącym tytule “List Otwarty w obronie rozumu”. Tylko co rozumowi zagraża bardziej – materializm czy mistycyzm?

Home | RSS | alterBlog | © Wojciech Mroczek 2006 - 2010